poniedziałek, 20 lutego 2012

Everything is a copy of a copy of a copy

Spójrzmy prawdzie w oczy - każdy chciałby mieć kultowe już Acne Pistols, nie każdego na nie stać. Dlatego też serdecznie dziękuję projektantom marki Bronx, że stworzyli podobny model, który zaspokaja chęć posiadania i nie nadwyręża (aż tak!) budżetu. Najtrafniej ujęła to chyba Shini z Park&Cube - "I’ve actually considered saving up for the Acne Pistols but I think the conclusion was that I prefer 103 kebabs for the money…" Z niecierpliwością czekam, aż śnieg (wraz z solą) zniknie z chodników i będę mogła w końcu je założyć! Miłego dnia!



boots - bronx.

PHOTO BY MICHAEL

środa, 8 lutego 2012

Wake me up before you go-go

Okazuje się, że na poprawę humoru najlepsza jest Emmanuele Alt jako George Michael. Właśnie trafiłam na filmik z vogue.fr i mimo, że jestem chora i ledwo mogę zwlec się z łóżka, mam ochotę tańczyć razem z Emanuelle, Anją (która bawi się chyba najlepiej z całej ekipy) i innymi modelkami. Polecam!


sobota, 4 lutego 2012

Made in Poland - Pan Tu Nie Stal

Z Łodzią związana jestem od urodzenia, nie powinno więc dziwić, że mam do tego miasta ogromny sentyment i każda inicjatywa, która się tu rodzi, wywołuje mój ogromny entuzjazm. Pamiętam, jak dwa lata temu odkryłam Pan Tu Nie Stał. W czasach, kiedy polskie firmy odcinają się od swojego pochodzenia i próbują podnieść swój prestiż anglojęzycznymi nazwami, Pan Tu Nie Stał od razu budzi sympatię - w końcu brzmi wyjątkowo swojsko! Justyna Burzyńska i Maciek Lebiedowicz, czyli właściciele i pomysłodawcy PTNS, robią naprawdę kawał dobrej roboty - przywracają do łask i promują dobytek polskiej kultury z lat 1930-1989. Jako że nie żyłam w czasach PRL-u, wiele ówczesnych haseł najzwyczajniej w świecie mnie nie dotyczy, nie budzi skojarzeń, nie mogę jednak nie docenić chociażby tego, że cała produkcja (począwszy od produkowania guzików, skończywszy na szyciu i drukowaniu) odbywa się w Łodzi, a projekty są li tylko (vintage słownictwo!) w naszym ojczystym języku. Poza tym nade wszystko uwielbiam zabawę słowem i poczucie humoru, które widać w każdym produkcie PTNS. A skoro już o produktach mowa - marka oferuje nie tylko koszulki, które robią prawdziwą furorę, ale także książki, dodatki, zabawki dla dzieci, a nawet lakiery do paznokci w naprawdę ładnych kolorach!
Dlaczego o tym wszystkim piszę? Wstyd się przyznać, ale o ile pierwszą siedzibę Pan Tu Nie Stał odwiedziłam kilka razy, o tyle do nowej zajrzałam dopiero kilka dni temu. By naprawić swój niewybaczalny błąd, zrobiłam kilka zdjęć - nie tylko po to, by pokazać, jak bardzo urzekające jest wnętrze sklepu, ale także po to, by zachęcić do odwiedzin tych, którym ciągle nie po drodze lub tych, którzy o sklepie w ogóle nie wiedzą. Na zachętę dodam, że tylko tu można zobaczyć Marię Skłodowską-Curie w t-shircie!
PS Mój absolutny faworyt to widoczny na ostatnim zdjęciu plakat ze słowem "Łódź", napisanym czcionką font bez polskich znaków - mam nadzieję, że to arcydzieło kiedyś zawiśnie na mojej ścianie!
PS II Pan Tu Nie Stał spotkacie na Kilińskiego 59/63 (naprzeciwko Dworca Fabrycznego) i na stronie internetowej. Naprawdę, szczerze polecam!






















PHOTOS BY MICHAEL&ME

niedziela, 29 stycznia 2012

If I could melt your heart

Podziwiam te z Was, które godzą sesję na studiach z sesjami (sic!) na bloga, ja, jak widać, nie potrafię. Na dworze jest tak niemiłosiernie zimno, że o mało nie przymarzłam do chodnika, w takich warunkach nawet rozpięcie płaszcza staje się nie lada wyczynem. Stąd też dzisiaj w roli głównej płaszcz, a nie to, co pod nim, ale jako że mam wrażenie, że na wielu blogach brakuje typowo zimowych kombinacji uznajmy, że nie ma tego złego, co na dobre by nie wyszło. Miłego wieczoru!






coat - vintage
knitted dress - made by my grandma
beanie - cubus
gloves - gift from Biała
bag - vintage from ciuchbuda
snood - stereostore
tights - gabriella
boots - topshop.


PHOTOS BY MICHAEL

niedziela, 15 stycznia 2012

Follow your dream

W mojej szafie nie królują najnowsze kolekcje. Jestem raczej łowczynią okazji, w dodatku hołduję zasadzie, że jeśli z jakimś ciuchem nie spotkam się przy sklepowej kasie, to na pewno spotkamy się chociażby na Allegro. Nierzadko moja cierpliwość zostaje wystawiona na próbę, zazwyczaj jednak naprawdę warto - tak, jak w przypadku rzeczy, które możecie zobaczyć poniżej. Zegarek (ten i tylko ten) tkwił na liście moich marzeń od wieków, możecie więc wyobrazić sobie moje szczęście, gdy w Święta znalazłam go pod choinką (dziękuję). Pleciona kopertówka jest natomiast prezentem ode mnie dla... mnie. Mam wyjątkową słabość do niewielkich torebek, a jeśli są skórzane i mają mój ulubiony kolor ciemnej zieleni, nie potrafię odmówić sobie zakupu. Oszczędzę Wam opowieści o tym, jak to natknęłam się na nią pewnego razu w sieci, a później przez wiele miesięcy szukałam jej na różnych portalach, w końcu trafiając na stronę samej projektantki, gdzie wymarzona kopertówka czekała na mnie (ostatnia!) w gąszczu innych torebek. Cóż, wygląda na to, że chyba nie umiem nie dzielić się swoimi historiami :) Gratuluję (i podziwiam!), jeśli przez nie przebrnęliście i życzę Wam miłego wieczoru!

My closet is not dominated by the latest collections. I'm more a hunter of opportunity, so if I do not get some of my clothing at the store checkout, I will find it defiantly on E-bay. Often my patience is put to the test, but usually it is really worth - as in the case of things that you can see below. Watch (this and only this) was on my dream list for ages, so you can imagine my happiness when I found it under the Christmas tree (thank you ♥). Braided handbag on the other hand, is a gift from me to... to me. I have a special fondness for small bags, and if they are made from leather and have my favorite color dark green, I cannot resist to have it. I will spare the story of this how I came across it once in the internet. But finally I found it on the designers page and the last one Braided handbag under many other bags I finally my ! Well, it looks like that probably I do not know how not to share my stories:) Congratulations If you get through this story. I wish you a pleasant evening!




watch - timex/gift from my boyfriend
clutch - barcikowska design.


PHOTOS BY MICHAEL