środa, 25 listopada 2009

Positive energy.

Początkowo wahałam się, czy w ogóle wstawiać poniższe zdjęcia, bo mój strój na nich jakoś przestał mi się podobać. Wypada jednak w końcu pokazać guziki mojej nowej kurtki, o której pisałam wcześniej - bardzo lubię marynarskie motywy, więc nie było innej możliwości - musiałam się zakochać. Poza tym strasznie podobają mi się te zdjęcia - mam do nich duży sentyment, a słońce na nich napawa mnie pozytywną energią, ilekroć na nie spojrzę. Tak więc o to jestem. Nieszczególna, ale zawsze.









jacket - camaieu
t-shirt - second hand
shorts - second hand
bag - zara
scarf - vintage
boots - bronx.


PHOTOS BY KACPER

niedziela, 22 listopada 2009

When bloggers meet...

Wczoraj, całkiem spontanicznie, znalazłyśmy się wraz z Esterą w Cafe Wolność, gdzie miało miejsce spotkanie łódzkich szafiarek. Moje początkowe skrępowanie szybko minęło, bo dziewczyny okazały się przesympatyczne. Szczególne pozdrowienia należą się najwytrwalszym - Maoam, Anio i Esterze, dzięki którym choć przez chwilę poczułam się jak gwiazda Seksu W Wielkim Mieście ;) Jeszcze raz dziękuję!

PS Myślałam, że nie doczekam tego momentu, ale jednak się udało - dzisiejszy post jest setnym na moim blogu :) Można powiedzieć, że mam dziś swoje małe blogowe święto, otwieram zatem z tej okazji wirtualnego szampana!





na zdjęciu od lewej: Ratomka, Agatiszka, Anio, Madziara, Luxfer z koleżanką, ja, Estera i Wer. Zdjęcie robiła Maoam.

poniedziałek, 16 listopada 2009

Inspired by Style Bytes.

Na blog Agathe zaglądam regularnie, by sprawdzić, czy autorka nie zdecydowała się na powrót (choć powoli godzę się z myślą, że to nie nastąpi) i przy okazji pooglądać jej stare stylizacje. Była ona jedną z moich ulubionych blogerek - jej ubrania, zwłaszcza te upolowane w lumpeksach, przyprawiały (i nadal przyprawiają) mnie o szybsze bicie serca. Jestem także jedną z wielu fanek Molvina - jest przesłodki, prawda?
Poniższy strój to oczywiście inspiracja tym zestawem. Jest więc sukienka w kwiaty, szary t-shirt pod spodem i torba na łańcuszku. Nie mam wprawdzie ani tak fajnych okularów, ani skórzanej ramoneski, ale zaopatrzyłam się w małego, uroczego bucika, którego na tych zdjęciach dostrzeże tylko najbystrzejsze oko! :)

PS Za sukienkę i zdjęcia bardzo dziękuję Esterze!









dress - pull and bear
t-shirt - h&m
bag - zara
a cute little shoe - converse :)
bracelet - h&m
boots - second hand.


PHOTOS BY ESTERA

czwartek, 12 listopada 2009

Like a boy.

Częste dodawanie postów ostatnio nie wychodzi mi najlepiej. Musicie mi to wybaczyć - mamy problemy z aparatem, przez co zdjęcia nie wychodzą takie, jak powinny. Ponadto pogoda mi nie sprzyja - ciągle pada i jest strasznie zimno, przez co w ogóle nie mam ochoty się stroić - w zasadzie ciężko ostatnio mnie spotkać w czymś, co nie jest jeansami i wyciągniętym swetrem.
Jeśli zaś chodzi o to, co mam na sobie - t-shirt należał kiedyś do Jakuba, tak długo jednak wmawiałam mu, że jest na niego za mały (bo był, serio!), że skapitulował i mi go oddał. Mój ostatni zakup to czarna wełniana kurtka, upolowana przy okazji akcji '10 dni Camaieu'. Tutaj akurat widać ją średnio, ale poświęcę jej z pewnością któryś z kolejnych postów, bo jej świetne guziki zdecydowanie zasługują na nieco więcej uwagi.



t-shirt - new yorker
jeans - only
jacket - camaieu
hat, braces, bracelet - h&m
boots - bronx.


PHOTOS BY JAKUB

środa, 4 listopada 2009

November.

Ten post powstaje tylko po to, by odwlec w czasie naukę do kolokwium z biologicznych mechanizmów zachowań, którego widmo męczy mnie już od tygodnia. Zdjęcia robiliśmy natomiast z myślą o szafiarskiej akcji spódnicowej, ale, jak zwykle, zagapiłam się i z mojego udziału wyszły nici. A skoro już o spódnicy mowa - tę upolowałam na moim pierwszym w życiu SWAPie, wymieniając ją za koszulkę... Estery. Swoją drogą, jeżeli w Łodzi zostanie zorganizowany kolejny SWAP, to z chęcią się na nim pojawię - na mojej szafie leży sześć worków z ciuchami, które czekają na nowego właściciela.







t-shirt - h&m
skirt - dorothy perkins
beanie - cubus
necklace - stradivarius
boots - graceland.


PHOTOS BY JAKUB