czwartek, 27 października 2011

Lodz Design Festival

Październik to miesiąc, w którym w Łodzi zdecydowanie dużo się dzieje. W niedzielę udało nam się skoczyć do Centrum Festiwalowego i obejrzeć wystawy z okazji Łódź Design Festival. Furorę zrobiły pikowane świnki i drewniany łoś (który tego dnia był fotografowany przez Michael'a częściej niż ja), a ja w swoim domu chętnie zobaczyłam spinacze do bielizny w kształcie ptaków - to była miłość od pierwszego wejrzenia. Poniżej kilka zdjęć bardziej i mniej dziwnych eksponatów. Jeśli jeszcze nie byliście, bardzo polecam wyprawę do Centrum Festiwalowego, choćby tylko po to, by zrobić sobie zdjęcie z łosiem :)















WYNIKI KONKURSU

Miło mi ogłosić, że konkurs i książki Teen Vogue wygrywają Maugo i Marta. Wszystkim bardzo dziękuję za udział w konkursie i pozdrawiam!


Odpowiedź Małgo:

Kiedy przeczytałam pytanie, tylko jedna książka przyszła mi od razu na myśl, a mianowicie "Inny chłopiec" Willy'ego Russella. Głównym bohaterem powieści jest 11-letni Raymond Marks, tytułowy "inny chłopiec", nie zintegrowany z otoczeniem, odstający od rówieśników, mający inne zainteresowania, bardzo wrażliwy... Dlaczego akurat Raymond? Bo potrafił robić to, co kocha, bez względu na opinię innych, bez względu na docinki i chamstwo, potrafił stworzyć swój własny świat. Nie było łatwo, ale jego ostatnią stacją było osiągnięcie celu - szczęścia. I właśnie to jest w życiu najważniejsze, robić to, co się lubi, czerpać z tego przyjemność i być wariacko szczęśliwym! I do tego mam zamiar dążyć!


Odpowiedź Marty:

Niezwykle inspirujący w niebezpieczny sposób był dla mnie Henry Wotton z 'Portretu Doriana Graya', który niejako stworzył głównego bohatera. Absolutny nihilista, esteta, dekadent lubujący się w sztuce dla sztuki i nie przejmujący się co myślą inni. Czytając to jako licealistka co chwila nachodziły mnie myśli typu 'to dopiero jest styl życia!'. Oczywiście w ramach funkcji dydaktycznej na starość jest stary, opuszczony i nie taki zabawowy, żeby czytelnik ZROZUMIAŁ. Niemniej jednak, pociągająca i niebezpieczna postać.

Drugą postacią jest Raskolnikow ze 'Zbrodni i Kary', z podobnych powodów. Jego tok rozumowania jest bardzo przekonujący z wielu powodów, każdy człowiek uważa się przecież za choć trochę lepszego/mądrzejszego/fajniejszego od innych na jakimś etapie swojego życia (sądzę, że każdy, może nie każdy i jestem po prostu złą osobą). A potem przychodzi objawienie, że wcale takim nie jest. Bardzo potrzebna życiowa lekcja.

17 komentarze:

  1. Powiem szczerze, że nie dziwię się zupełnie fascynacji łosiem, bo sama bym go sobie na ścianie powiesiła!:D i pikowaną świnkę chcę. Bardzo!:D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. to już trzecia edycja festiwalu, na którą się wybierałam i nie dotarłam :(
    bardzo żałuję, szczególnie patrząc na te fajne zdjęcia. no ale widzę, że spodobał się też fotel Imola od BoConcept :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. KOCHAM TE ŚWINKI! Pamiętasz może, kto jest ich twórcą? I pięknie dziękuję za wygraną :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Dopiero zobaczyłam, że napisałam o lordzie Wottonie 'na starość jest stary'. Co za obciach. Trzeba czytać trzy razy zanim się coś wyśle. Siedzę i płaczę nad sobą (tylko trochę ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. aż żałuję, że w Łodzi nie jestem...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. świetne fotki, dużo oryginalnych projektów!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. lubie takie eventy! szkoda, że Trójmiasto jest daleko w tyle ze wszystkim! jedyne co nam się udało to Design Days w Gdyni. I tylko tyle;-//
    ps. swietna chusta!;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. świnki fenomenalne. Dołączam się do pytania Riennahery. Ale rozlaną kawę to ktoś mógł sprzątnąć...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Macie rację fajne te świnki. ; D
    A i gratulacje dla dziewczyn.;*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. świnki - pufki(?) idealne!!!

    http://moda.allegro.pl/szare-czolenka-top-secret-r-37-i1896444081.html

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. tak, spinacze są urocze, w ogóle fajne te rzeczy są... mała rzecz, a cieszy i czyni świat piękniejszym:)

    p.s. dzięki za wybranie mojej odpowiedzi

    Maugo

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. swinki sa cudne, i ptaszki, i los....oj w Lodzi zdecydowanie dzieje sie bardzo duzo i pozytywnie:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Łał, jaki piękny sweter! Skąd takie cudo? Będzie z nim jakiś post?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. świnki to KRAUD
    http://www.lodzdesign.com/2011/wystawy/program-glowny/neofarm/kraud/

    też byłam na festiwalu, nawet przez 2 dni, wszystko było bardzo bardzo ciekawe (wystawy w innych miejscach też). i nawet Cię zaczepiłam Pani Mruk, kiedy dostałam gazetkę Agaty Wojtkiewicz :)
    pozdrawiam
    alicja

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Świnki, świnkami, ale słonie mnie bardziej powaliły;) I też rozpływałam się nad klamerkami:D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. świnki są rzeczywiście obłędne, ale mnie powala na kolana także zdjęcie Twoje z sukienkami, tuż pod fotografią z klamerkami, kapitalne!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. :) widziałam Cię na lodz design :)
    mnie podobały się kafle ceramiczne i stołek w uscisku. :)
    pozdrawiam ,
    Kate

    OdpowiedzUsuń na zawsze