poniedziałek, 2 stycznia 2012

Scarlet were the clothes she wore

Nowy Rok przywitałam w czerwieni, w końcu nic nie działa jak czerwona sukienka. Sylwestrowe kreacje to nie moja bajka, cekiny najbardziej lubię w wersji na co dzień, dlatego postawiłam na prostotę i mocny kolor. Zresztą, w odpowiednim towarzystwie nawet zabawa w piżamie może być całkiem udana (wypróbowane!). A właśnie, zapomniałabym - witajcie po raz pierwszy w nowym roku, jeszcze raz wszystkiego naj!
PS To chyba właśnie jedno z miejsc, które można nazwać mroczną stroną Łodzi!







dress- cubus
coat - pull and bear
tights - gabriella
wedges - bianco.


PHOTOS BY MICHAEL

27 komentarze:

  1. Muszę Ci powiedzieć, że masz idealną, czerwoną sukienkę:) Oraz - pięknie Ci w tym kolorze!
    Wszystkiego njalepsiejszowego:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. w którym to miejscu?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Fajne zdjęcia w super scenerii:)
    http://twin-spin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. w którym to miejscu Łodzi? zdradzisz? :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Sukienka jest piękna. Dobrze Ci w tym kolorze.
    Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Włosy, włosy, włoosy, włosy, oł je (na melodię 'Szatan' Kur :>)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. amazing dress! super beautiful! xx

    natalieoffduty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. bardzo fajny plener - czerwień prezentuje się niesamowicie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. sukienka bardzo ładna, imo zdecydowanie za duzy dla ciebie rozmiar.
    muffin

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. ale przepiękna sukienka! świetnie się prezentuje! ;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. W tej sukience wydajesz sie taaaaaaaaka drobinutka :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Uwielbiam twojego bloga!Kiedy kupiłaś sukienkę?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. piękna piękna sukienka, idealna dla Ciebie, wyglądaz w niej tak cudownie. rozpływam się :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Cudna sukienka :) Występuje może w innych kolorach?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. miejsce na zdjęciach to jakieś ruiny na ul Fabrycznej :)

    riennahera: haha <3

    muffin: to rozmiar 34, więc to chyba po prostu taki fason

    agatiszka: tu się nie ma co nabijać, przeżyłam tam chwile grozy :P

    Anonimowy 14:44: dziękuję bardzo! sukienkę kupiłam dokładnie w sylwestra :)

    Anonimowy 21:33: jeszcze czarna :)

    i dzięki wszystkim za miłe słowa!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. ślicznie! zarówno zdjęcia jak i stylizacja świetne!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Rewelacyjna sukienka!!
    a kolor czerwony czyni cuda:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. właśnie będąc przedwczoraj w Łodzi pomyślałam, że wiele tam miejsc (nawet w centrum), które wskazywałyby na prowadzenie intensywnych działań wojennych ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. So cute, love your blog :) I`m following <3

    Check out my new post
    http://lilcutie89blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. Ładnie wyglądasz. Ja z reguły nie przepadam za cekinami, brokatem, ani niczym takim, nawet w Sylwestra! Więc twój strój jest jak najbardziej ok, jak dla mnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze